Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręczna robota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręczna robota. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2020

Wszystko ma swój sens / Everything has a reason

Kolejny tydzień siedzenia domu się zaczyna. Sytuacja przypomniała mi czas stanu wojennego, który pamiętam z dzieciństwa. Półki w klepach były wtedy puste a po każdej dostawie towary rozchodziły się w mgnieniu oka. Kolejki po papier toaletowy i limity zakupów, godziny policyjne - tak okropnie to wtedy wyglądało. Pamiętam specjalne przydziały masła, cukru, alkoholu, papierosów a nawet na buty. Nie znałam smaku coli, gumy do żucia, chipsów.
Ten czas nauczył mnie sprawnie zrobić zakupy na tydzień w ciągu 10 minut, potrafię tydzień gotować potrawy z ziemniaków - codziennie coś innego i to całkiem smaczne, piec chleb, zrobić sweter i jeszcze kilka innych pożytecznych rzeczy.
Ale mam też inne, o wiele lepsze wspomnienia z tego okresu - to było przecież moje dzieciństwo. Zamiast coli piłam kompot jabłkowy, zamiast gumy - żułam świeży, kwaśny rabarbar:), czas wypełniały mi nieskończone zabawy w ogrodzie, w lesie przy domu, wszystko inne było tłem. 
Mam nadzieję, że niedługo powróci normalność. A my zrozumiemy,  że nie nad wszystkim panujemy, nie jesteśmy najważniejsi  i "iniemamocni".
Żeby utrzymać kolorowy, wiosenny i pozytywny nastrój - kilka moich prac. Kolorowych i wiosennych… Wszystkie dostępne w moim sklepie na Etsy

Another week of lock-down is beginning. This situation reminds me the martial law time in Poland from my childhood. There were empty shelves in shops and products after each delivery had been disappearing immediately. Queues to buy toilet paper, shopping limitations, police hours - it was really horrible. I remember a special vouchers for butter, sugar, alcohol, cigarettes, even shoes. I hadn't known the taste of cola, chewing gum, crisps.
This time has taught me how to make shopping for a week in 10 minutes, I can make for a week a potato made food - (each day different and tasty), I can bake bread, knit a sweater and have also few other useful skills.
But I have also other, much better memories of that time - it was my childhood surely. Instead of cole I drunk apple compote, instead of chewing gum - I chewed sour rhubarb. Endless games in a garden or in forest close to my home were filling my time - nothing else mattered.
I hope that current lock-down will be over soon and normality will come back. And we'll understand that we can't control everything, we're not the most important and unbeatable.
To drop some colourful, spring and positive mood - few my designs. Just colourful and spring… Them and other over 100 designs you can find in my Etsy shop.







niedziela, 25 września 2016

Wyprzedaż w moim sklepie na Etsy! / SALE in my shop at Etsy!

Zapraszam do mojego sklepu na Etsy - wyprzedaż letniej kolekcji w super cenach!

Życzę miłej niedzieli i dołączam bardzo pozytywną piosenkę :)



Please be invited to my shop at Etsy - summer collection sale in super prices!

I wish you a good Sunday - and very positive song is attached below :)





czwartek, 2 czerwca 2016

Szarości / Greyscale

Ostatnio u mnie szaro. Nie tylko w angielskiej pogodzie, ale również w mojej pracowni. Uwielbiam ten kolor. Oczywiście psycholog zaraz stwierdzi, że z racji nostalgii, smutku i takie tam dyrdymały.
Ale tak samo w to wierzę, jak w fakt, że odśpiewanie rano piosenki w pracy zrobi ze mnie pracownika roku....
Zwyczajnie lubię - szary jest elegancki, klasyczny i można go ciekawie łączyć.

It's been gray recently. Not only because of British weather but also in my workshop. I love this colour. Of course a shrink would say that's because of sadness, nostalgia and similar codswallop. I believe in it the same like in fact that singing every morning a motivating song in a corporate makes me an employee of a month...
I just like gray - gray is elegant, classic and can be interestingly combined .






sobota, 12 marca 2016

Sudoku

Każde zamówienie jest dla mnie prawie jak sudoku:). Prawdziwa rozrywka umysłowa.
Tym razem miało być połączenie turkusowego, czerwonego i złotego z ciemnym kaboszonem.     Bardzo chciałam sprostać zadaniu, ale moje zapasy materiałowe drastycznie się skurczyły (niemały udział miała w tym córcia, która zrobiła sobie wędkę z pięknego szmaragdowego sznurka...), nowa dostawa w drodze....Ostatnie kawałki turkusowego sznurka, które trzeba racjonalnie wykorzystać, bo poprawek nie będzie. A do tego połączenie kolorów, które wydawało mi się bardzo trudne- jak zrobić, aby całość była ciekawa??
Mam nadzieję, że się udało. Z  najlepszymi życzeniami:)

Every order is almost like a sudoku for me :) A real mind jigsaw. This time it should have been a connection of turquise, red and gold with a dark cabochon. I wanted to cope with this task but my material reserves were quite low (main reason: my daughter has made a fishing rod of my beautiful emerald cord), new delivery on the way... The last pieces of a emerald cord which I had to use very efficiently as there was no space for a mistake. Additionally - the colours connection which seemed very difficult to me - what to do to have a final product interesting?
I hope I did it. With the best wishes :)




niedziela, 21 lutego 2016

Trochę reklamy / A kind of advertisement

Trochę reklamy.
Biżuterię robię od trzech lat. Początki były różne, postępy powolne. Pierwsze kolczyki mam jako pamiątkę mojej nieudolności i dobrych chęci. Szóste sprzedałam i uważałam to za wielki sukces.
Zwyczajnie kocham to robić - nie robię masowo prostych wzorów, wolę unikaty i pojedyncze egzemplarze. Stawiam na staranność i jakość.
Korzystam tylko z dobrych materiałów. Często przypomina mi się przysłowie francuskiej koleżanki, która tłumaczyła mi jak zrobić dobry pasztet - jeśli dasz byle co nie ma możliwości uzyskania czegoś super. I tego się trzymam.
Nie lubię tanich materiałów - sznurki nylonowe można wykorzystać do nauki, ale na pewnym etapie takiej biżuterii brakuje delikatności i niestety trwałości. Wiskoza lub acetat jest zdecydowanie trwalszy i lepiej się prezentuje.
Bardzo lubię sznurki amerykańskie i czeskie, nie korzystałam z rosyjskich, ale mam ochotę wypróbować. Mają przepiękną gamę kolorystyczną.
Kaboszony - najbardziej lubię naturalne kamienie, Swarki, ręcznie robione guziki itp.

A kind of advertisement.
I've been making jewellery for three years. The beginning was tough, progress was slow. The first earrings I made I still have had as a memory of my inefficiency and good will. The sixth one I sold and I considered this as my great success. I just love doing it - I don't make a simple patterns in mass, I prefer the single, unique copy. I choose precision and quality.
I use only good materials. I still have in mind my French colleague's adage as she told me how to make a good pâté - if you use anything there is not possible to achieve a great effect. So I've been keeping this approach.
I don't like cheap materials - nylon cords can be used for learning, but at some level the jewellery made of such materials doesn't have subtlety and longevity. Viscose or acetate are definitely more sustainable and look better.
I like American and Czech  cords, I've never had Russian ones but I'm going to try them. They have beautiful colours.
Cabochons - I prefer natural stones, Swarovskis, hand made buttons, etc.

I wreszcie wykończenie. Całość powinna być estetyczna, lewa strona ładnie wykończona. Ja stosuję haft koralikowy, który ładnie ozdabia lewą stronę. Przykład:

An edit. It should be esthetic, left side must be finished well. I use embriodery technique which makes a left side completed. The example:






Komentarze mile widziane- może ktoś poleci coś z czego sam korzysta??
The comment are more than welcome - maybe someone would recommend something?

Pozdrawiam.
P.S I jeszcze moje ostatnie kolczyki.

Regards
P.S. And my last earrings.




sobota, 6 lutego 2016

Three thousands visits - thank you all!

Mój blog odwiedziło ponad 3 tysiące osób. Miło, dziękuję wszystkim. Zapraszam jak najczęściej;)
Jeśli komuś podoba się to, co tworzę, zapraszam na mój profil na Fb. będzie mi miło, jeśli mnie polubicie, dodacie swoją opinię lub sugestię.
Nowości tego tygodnia - wisiorek i kolczyki. Kolczyki  w bardzo energetycznej kolorystyce, świetny dodatek do klasycznej białej koszuli ale również do "małej czarnej".

Over 3000 people has visited my blog. It's nice - thank you all. Please visit me as often as it's possible :) If you like my jewellery please visit my facebook profile. It would be nice if you like my profile, add your opinion or remark.
Latest products - the necklace and the earrrings. The earrings in very energetic color, perfect complement the white shirt or a little black dress.





Zawieszka w trochę spokojniejszych barwach- biały agat połączony z różowym mieniącym się 
Swarovski rivoli. Wszystko w klasycznym przygaszonym różu z brązem.

The necklace in a little calmer colors - the white agate combined with the pink-shining Swaroski rivoli. All in classic pink and brown.




wtorek, 17 listopada 2015

Miej pasję! / Have a passion!

Czym jest pasja? Relaksem, przyjemnością, terapią, sposobem spędzania odrobiny czasu, która pozostaje tylko dla nas, jak już ogarniemy nasze domy, koty, zakupy, dzieci. Dla mnie ogromnie ważna. Uwielbiam ludzi z pasją, są energetyczni, ciekawi. Z każdą pasją. Od grania, śpiewania, lepienia po gotowanie....Nie ma gorszych i lepszych, W każdym przypadku trzeba mieć w sobie tę iskrę i włożyć w to pracę, ale przede wszystkim absolutnie najważniejsze są chęci.

Pod koniec lata byłam na imprezie w parku. Reklamowały się jakieś klubiki ze swoimi ofertami zajęć dodatkowych. To było dla mnie super - razem dziewczyny i chłopcy malowali jakieś obrazki, robili wielkie patchworki. Nikt nikomu nie dokuczał i nie wyśmiewał. Bardzo chętnie tłumaczyli co robią i jak bardzo to lubią. Do dzisiaj jestem pod wrażeniem.



What's the passion? It's relax, pleasure, therapy, the way how we spend time which left after we finish to handle with our houses, kids, shopping, kids. The passion is very important for me, I love people with passion - they're energetic and interesting. In case of all kinds of passion - regardless if it's playing, singing, painting or cooking. There is neither better nor worse. In every case it has to have some spark inside and of course practice it but first of all the most important: to want.
At the end of this summer I was on event in the park. Some clubs were promoting each other with their offers of classes. It was great for me - boys and girls were painting some pictures, doing some patchworks. Nobody disturbed the others, nobody laughed at the others. They were willing to explain what and how they did and how much they liked it. I've been impressed until now.



niedziela, 15 listopada 2015

Kolejne wyzwanie Kreatywnego Kufra / Kreatywny Kufer's another challenge

Kolczyki  powstały w odpowiedzi na wyzwanie Kreatywnego Kufra - tym razem: Marylin Monroe - kolczyki klasyczne, szaro-czarne, z perłą zamiast diamentu, które podobno są najlepszymi przyjaciółmi kobiety.



This time without story - just the earrings created as the answer for Kreatywny Kufer's challenge called Marylin Monroe - classic earrings, grey-black, with pearl instead of diamond (which probably is woman's the best friend).


poniedziałek, 9 listopada 2015

The Autumn in Cotteridge

Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę, że chwilkę mnie tu nie było. Ale tyle się działo - zmiany, zmiany... Duże zmiany. Wyjechałam za morze, co wyszło mi na dobre. Mieszkam w malutkim domku, na peryferiach dużego miasta, a jednak na wsi. Park za płotem to najpiękniejsze miejsce, wiewiórki przychodzą mi pod same okna, dziecko ma frajdę. Tyle, że  inne takie, niż nasze. Za to ludzie są bardzo mili i pomocni.
Generalnie wszystko jest inne - chleb, ziemniaki, język. Najbardziej brakuje mi jednak naszych buraków bo barszcz na tutejszych nie ma smaku :)

Jak tylko się urządziłam, wracam do tego co lubię.  Rozpakowałam wszystko, co potrzebne i zaczynam działać. 





Today I realized I've not been here for a while. But it has happened a lot - changes, changes... Huge changes. I moved across the sea what was all to the good to me. I live in small house, in the suburbs of big city - but in the village in fact. The park is just behind the fence - it's the most beautiful place here. Squirrels come directly up to my windows, kid is happy. But everything seems different, not like ours... It;s good to know that people here are very nice and helpful. It helps to set up in completely new place.
In general everything is different - bread, potatoes, language. I miss the most polish beetroots because a borsch made of local ones has a completely different taste.

As soon as set up I came back to what I liked. I unpacked everything what is needed and I started acting.



niedziela, 25 stycznia 2015

Leniwy weekend / lazy weekend

Weekend minął... Cały tydzień człowiek czeka, a potem szast prast i znowu do pracy, biegiem do domu.....Weekend minął trochę leniwie, ale kilka miłych rzeczy zrobiłam, np pyszne muffinki. Przepis modernizowałam i dopracowywałam, żeby dobre były, ale nie bardzo tuczące. I tadam, voila, zapraszam:)
Konieczne jest:
szklanka mleka, do której dodaję łyżkę octu, chwilkę musi odstać...
potem dodaję jedno żółtko, oddzielnie ubijam pianę z białka
1/3 szklanki oleju - ja zwykle daję ryżowy
składniki mokre mieszam ze sobą
oddzielnie składniki suche- 1 szklanka i 2 łyżki mieszanej mąki (do wyboru jaką kto lubi, j daję kukurydzianą, jaglaną, czasem trochę orzechowej lub jaką mamy/jaką lubimy, pół łyżeczki proszku do pieczenia i pół łyżeczki sody, 3 łyżki fruktozy lub stewii
Mokre wlewamy do suchych, cyk mieszamy łyżką, dodajemy mrożone owoce (maliny lub jagody są najlepsze - bez rozmrażania!)
na 20 minut do nagrzanego piekarnika do 190 stopni C. I już, pyszne:) Porcja- 12 sztuk.

Weekend has gone. You wait for it all week long and then in a trice you have to go to work again. Weekend has gone a little lazy but I did few nice things, for example delicious muffins. Receipt I have developed and prepared for a long time to make them tasty but not fattening. And voila - enjoy!
You need:
a glass of milk + one spoon of  vinegar, it must stay for a while
Then I add one yolk, I make compacted foam from egg albumen separately
1/3 glass of oil - I'm used to using rice oil
Liquid ingredients I mix with each other
Separately dry ingredients: 1 glass and 2 spoons of powder (corn the most, can be millet and 2 spoons of coconut, nutty or whatever we have/we like), half of spoon baking poder and soda, 3 spoons of fructose or stevia.
Liquid ingredients are poured into dry ones, mix with spoon, adding frozen fruits (raspberries or blueberries are the best - not thawed!
Put everything for 20 minutes into oven heated into 190C. And that's all! :)



Oprócz wypieków skończyłam kolczyki i zawieszkę.
Except muffins I have earrings and pendant.


Kolczyki z jadeitem Lazurowe Wybrzeże,
Earrings with Azur Coast jade




Zawieszka Red Lipstick z czerwonym jadeitem, kryształkami i oponkami hematytu
Pendant called Red Lipstick with red jade, and cristals and hematite

środa, 21 stycznia 2015

Dzień Babci / Grannie's Day

Dzisiaj Dzień Babci...
Nie ma już mojej ukochanej Janci, najcudowniejszej Babci, która była Babcią dla połowy naszego osiedla. Była niezwykle utalentowana manualnie, pewnie coś po niej odziedziczyłam. I była najgorszą kucharką świata:)
W czasach głębokiego kryzysu wyczarowywała na drutach cudeńka, jednocześnie rozmawiając, zaśmiewając się do łez z naszych dziecięcych dowcipów, robiąc kanapki i wycierając nos. Miała ogromna siłę wewnętrzną, niezwykłe poczucie humoru i pomysłowość. Ubrania robione prze nią zamawiały sobie lekarzowe, dyrektorowe i inne -owe i to z całego województwa:). Z nią piekłam pierwsze ciasto, ubierała mnie na studniówkę, pomagała wybierać pierwsze szpilki. Na siłę uczyła mnie szyć i szydełkować: "jak będzie wojna, zarobisz tym na chleb..".
Dzięki temu coś jednak umiem.
Kuchnia Janci przywieziona prosto z Białorusi to tysiąc potraw z kartofla i w zasadzie nic więcej, ale pyzy i kluchy robiła genialne. Sosy były geste, glejowate i bez smaku, a ciasta jak greckie koturny - półmetrowe warstwy dżem-krem-lukier-owoce- and again....a na to posypka:)
Tęsknię Babciu...

A na warsztacie srebro- pierwsze próby. Spodobało mi się.




Today's Grannie's Day...
My lovely Grannie Jancia has already gone. She was the best Grannie for me and all our neighbors. She was extremely talented in manual work - I think I have received some of her skills. And she was the worst cook of the world :)

In real crisis she created miracles knitting at the same time talking, laughing of our jokes, making sandwiches and wiping our noses :) She had extraordinary internal power, great sense of humor.and cleverness. A lot of women were wearing clothes made by her. I baked my first cake with her, she dressed me for my prom, helped me to choose my first heels. She convinces me to learn how to crochet - "if it is war you will earn on yourself". Thanks to her I do something.
My Grannie's kitchen, brought from Belarus, was like thousand disched from potato and nothing more overall :) Sauces were thick, looked like glue, with no taste. Cakes looked like greek wedges - thick layers of jams - creams - frosting - fruits... and once again :) and topping :)
I miss you Grannie

And in my workshop there is silver - first trials finished. Please have a look.
I liked it.

niedziela, 18 stycznia 2015

Wyzwanie Szuflady / Szuflada's challenge


Zawieszka powstała na wyzwanie Szuflady "Niech żyje bal"- całość w kolorach czerni, ciemnego orangowego i starego złota, bardzo klasyczna i elegancka. Zawieszka ma w sobie piasek pustyni, uleksyt (co prawa mini mini ale zawsze), onyks, i koraliki Fire Polish. Miedziana krawatka.

Stronę z wyzwaniem znajdziecie tutaj



Pendant has been made for Szuflada's challenge called "Niech żyje bal" - all in black, dark organe and old gold, very classic and elegant. Pendant includes Sand of the desert uleksyt, onyx and fire polish beads. Copper holder.

Challenge website you will find here


wtorek, 6 stycznia 2015

Sunrise, sunset...

Nowe kolczyki powstały w międzyczasie. Postanowiłam robić coś jeszcze i zaczynam swoją przygodę ze srebrem.
Kolczyki to piękne i połyskujące tygrysie oko w towarzystwie dyndadełek z nocą Kairu. Z racji kolorystyki mają roboczą nazwę Sunrise sunset. Piękna piosenka do posłuchania :)







New earrings was made in the meantime. I decided to do something else so I'm starting my adventure with silver.
Earings are based on beautiful, shiny eye of the tiger with night of Cairo. Becasue of colors it's called Sunrise, sunset. Beautiful song to listen as well.

niedziela, 4 stycznia 2015

Looking for the summer

Zaczynam robić plany wakacyjne- wertuję katalogi, czytam opinie o hotelach i planuję z mężem zwiedzanie. Pierwszy raz z Maluchem.  Jak znam życie i nasze upodobania-skończymy w Grecji:).  A przy okazji przeglądałam fotki robione przez Męża na jednym z urlopów.



uwielbiam to zdjęcia i zrobiłam wisior w podobnej konwencji.




Zatoka Wraku- czyli idealny "chłit marketingowy". Zachwycająca plaża, do której można tylko dopłynąć i kupa starego żelastwa. Masowo odwiedzana i fotografowana. Myślę, że bez wraku byłaby równie piękna, ale..... Tak do końca nikt nie wie, po co i skąd tam ta sterta złomu, bo piękne to to nie jest. Z platformy widokowej całość jest prześliczna; błękit nieba, lazur wody ze szmaragdowym odcieniem i białe punkty łodzi.  Uchwyciłam podobieństwo?;)

I've just started making plan for holiday 2015 - I've read catalogues, checked opinions, we plan our trip. It will be first time with our baby. As far as I know - we will land in Crete :) And BTW I have viewed photos taken by my husband last time.
I love this photo with Shipwreck so I have made pendant considering all my memories from Zakynthos.

Shipwreck - it's perfect marketing trick. Fabolous beach which you can reach only by boat and a lot of old metal junk on it. All the time it's been visited & photographed. I think that beach without wreck would also be beautiful, but.. Nobody knows what is that junk for because it's not nice. From platform above there was beautiful view: blue sky, blue water with emerald tint and white points of boats. Did I catch similarity?

wtorek, 30 grudnia 2014

The fate of my Christmas tree :)

W tym roku pierwszy raz ubierałam choinkę z moją małą córeczką. Wszystkie ozdoby choinkowe zrobiłam samodzielnie, wieszałyśmy szydełkowe białe aniołki, dzwonki, misternie wyklejane anioły z makaronu i kaszy, gwiazdki origami.....Zawsze byłam bardzo dumna z mojej niepowtarzalnej, biało-złotej choinki, posypanej białymi piórkami....
W ciągu kilku dni na choince zostały tylko anielskie głowy-okazało się, że odpadają dość łatwo pod wpływem łapek dwulatki, zciamkane i oślinione dzwonki (były utrwalane cukrem z wodą, czyli mniam :). W  sumie ozdób zostało ze cztery sztuki, reszta jest nie wiem gdzie. Czubek choinki maksymalnie wygięty pod dziwnym kątem.....Dziecko dziwnie przypomina mi małego kota - sieje zniszczenie z miłym wyrazem pyszczka....


This year there was first time I decorated the Christmas tree with my little daughter. All christmas decorations I have made by myself. We were decorating tree with white angels, bells, hand made angiels with noodles and buckwheat, origami stars. I have always been proud of my unique white-gold Christmas tree with white feathers.
During last few days only head of angiels left on Christmas tree. They weren't strong enough for hands of two-years old girl. Finally only four decoration left, the rest have been gone. The top of tree is bent with very strange angle. Two years old child seems like a cat - destroys everything with so nice face expression :)

niedziela, 21 grudnia 2014

Kolejne wyzwanie Kreatywnego Kufra / Kreatywny Kufer's another challenge

Bransoletka  powstała w odpowiedzi na wyzwanie Kreatywnego Kufra - tym razem: Pandora



This time without story - just the pendant created as answer for Kreatywny Kufer's challenge called: Pandora

sobota, 13 grudnia 2014

Christmas is coming

Święta wielkimi krokami się zbliżają, czasu mało, pracy dużo....Czyli jak zawsze. Coś tam robię, ale dzielę czas pomiędzy dom, hobby, pracę, i full innych rzeczy.
I jeszcze prezenty. Najmniej wymagająca to chyba jest moja dwulatka.
-Skarbie, co chcesz od Mikołaja?
-ciaśto i gango:)

Wielkich wymagań nie ma..............W tym wypadku Kojał, jak go nazywa, problemów miał nie będzie. No chyba że w Biedrze mango zabraknie.
A ostatnio u mnie kolczykomania.




Christmas is coming very fast. Lot of work to do, not enough time. Nothing new. I do some stuff sharing time between home, job, hobby and many other things.
And presents. The least demanding is my 2 years old daugher.
- Honey, what do you want from Santa?
- Cake and mango.

It's not a big demand, is it? In this case Anta (like she calls Santa) will have no problem :) unless there will be lack of mangos at store :)
Recently I've had earrings time.

niedziela, 16 listopada 2014

Sekrety warsztatu / The secrets of the workshop


Często pada pytanie - z czego to jest zrobione? Bardzo dużo osób nie miało z sutaszem wcześniej do czynienia, nie zna, nie widziało.

Padają różne pytania:
-gdzie się te "zakręty" kupuje i jak skleja?
-jak te koraliki nawlekam na sznurek?
-jak się sznurki łączy w całość...
Otóż wszystkie rzeczy są w całości szyte ze specjalnego sznurka (wiskoza/acetat/domieszka jedwabiu/....), nie ma nic klejonego. Jedynymi dopuszczanymi "narzędziami"  sutaszu są igła, nożyczki, specjalne nici monofilowe, które trzeba okiełznać, bo się plączą jak język dziabniętemu, koraliki i dodatki. Z takich elementów powstają biżutki:


 Ile to trwa? Kilka do kilkunastu godzin szycia w zależności od wielkości. Każdy koralik w mojej pracy (nawet te mikrusy) są pojedynczo przyszyte, po 2 razy każdy.
Długotrwałe i żmudne? Bardzo, dlatego trzeba to lubić:)

I moje ostatnie biżu.




I often hear the same question – how is it made of? Many people have never had anything in common with soutache, never seen, don't know.
I've been asked a lot of questions:
  • Where do I buy this „curves” and how it's glued?
  • How are these beads are threaded?
  • How are these twines are connected together?
Well – all these things are only sewn using special twine (viscose / acetate / admixture of silk /...) there is nothing glued. Only soutache available tools are: niddle, scissors, special monofilament thread which must be tamed (becasue it muddles like drunk guy's tongue), beads and extras. All my jewelries are made of materials like these:
How long does it take? Few to several hours of sewing (depends on size). Every bead (even these very small) in my jewelries is sewn twice.
Tedious? Yes, it needs to be loved.

Please also see my last jewelries (above)

niedziela, 2 listopada 2014

Kolejne wyzwanie Kreatywnego Kufra / Kreatywny Kufer's another challenge



Bransoletka  powstała w odpowiedzi na wyzwanie Kreatywnego Kufra - tym razem: Gnijąca panna młoda

This time without story - just a bracelet created as answer for Kreatywny Kufer's challenge called: Corpse Bride