Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache jewellery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache jewellery. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2020

It's hard to be creative in lockdown reality

     Już przestałam liczyć, nie wiem ile siedzimy w domu, nie spotykając się z nikim... Chyba 10 tygodni... Nie wiem, czy tyle wytrzymałabym w izolacji gdybym na miejscu miała rodzinę. Za przyjaciółmi tęsknię, ale jakoś dajemy radę. Najbardziej za koleżankami  tęskni moja córka, więc wysilam wyobraźnię i działamy. Pieczemy ciasta, sadzimy roślinki, robimy własne gry, maskotki upcyklingowe... I już sama nie wiem co jeszcze. 
     Bardzo ale to bardzo brakuje mi fryzjera i to jest drobna niedogodność. To, że nie będzie wakacji, jeszcze do mnie nie dotarło... A propos fryzjera: bardzo namawiam męża, żeby mi ogolił maszynką głowę, ale jakoś nie widzę chęci... Twierdzi, że jakby co - skupi się na nim. Ale jakby co? Ładnemu zawsze ładnie:) :)
 W wolnym czasie coś udało mi się zrobić, zdjęcia dołączam. Pod adresem https://www.etsy.com/shop/eMKaHandMade?ref=seller-platform-mcnav znajdziesz szczegóły i możliwość zamówienia.

      I have stopped counting how long we've been sitting at home, not meeting anyone... I guess 10 weeks... I don't know if I had been able to stay isolated if I wouldn't have had my family. I miss friends of course but I have to handle it. The biggest longing is the one that my daughter has about her school friends so to I do my best to keep her focused on something different. We bake, plant, make our own board games, recycled mascots... And I can't remind what else.
        I miss the most a hairdresser and this the main inconvenience for me. The fact that this year there will be no holiday I have already understood... And speaking about hairdresser - I have asked my husband to shave my head with his hair clipper but he hasn't supported this idea. He's said he wasn't brave enough because if any problem - everything would focus on him. But what problem? Pretty person looks pretty with every haircut :)
 In the free time I've made few items, photos below. Clicking the link https://www.etsy.com/shop/eMKaHandMade?ref=seller-platform-mcnav you'll be able to find details and order.













 


niedziela, 4 marca 2018

Just seen a snowflake! :)

Dotknął nas kataklizm! Kataklizm w formie opadów śniegu, połączonych z wiatrem. Ja nazwałabym to po prostu "zima" ale w UK określono to bardziej obrazowo "beast from the east". Znaczy świat zamarł, półki w sklepach opróżniono, szkoły zamknięto. Czasami nie mogę jeszcze tego pojąć: dlaczego? skąd media wymyślają te apokaliptyczne nagłówki? przecież to tylko śnieg, cytując klasykę: "Pani Kierowniczko, jest zima to musi być zimno - takie jest odwieczne prawo natury".
Osobnym tematem jest to co wyprawiają na ulicach kierowcy - z naszej perspektywy brakuje tylko podłożonej muzyki z Benny Hill'a i byłby komplet :) Ale z drugiej strony rozumiem - zima taka jak w tym roku pojawia się raz na kilka lat i trwa kilka dni. Nikt nie inwestuje w zimowe opony, szkolenie z jazdy w trudnych, zimowych warunkach bo to się nie opłaca i statystycznie są małe szanse, że w najbliższym czasie się powtórzy. Więc korzystamy z umiejętności nabytych w Polsce i pomagamy sąsiadom wyjechać z zaspy :)
Dodatkowo zbliża się Dzień Matki. W UK w tym roku przypada na 11 marca. Więc jeśli mieszkasz w UK i obchodzisz ta święto to zapraszam do mojego sklepu Etsy - oryginalna biżuteria pięknie opakowana będzie doskonałym prezentem. Najnowsze projekty poniżej.
W razie pytań zapraszam do kontaktu. No i do komentowania postów na tym blogu :)



We've been affected by the disaster! The disaster means snow and wind. I'd call it just "winter" but in UK it's been called in more amazing way "beast from the east". World has stopped, shopping shelves have been emptied, schools have been closed. Sometimes I still have the issues with understanding: why? why media has made up so apocalyptic headlines? It's just a snow - it would be a disaster if it was summer! But winter?
A separate topic is what drivers do this time - from our perspective the only missing thing is music theme from "Benny Hill" :) But from the other side I understand it - winter like we have now happens once in a while and takes only few days. Nobody invests in winter tires or special training in driving in such conditions because it's just not worth to do it - statistically the chance winter like this repeats in next few years is quite low. So we use our skills obtained in Poland and help our neighbors to release their cars from snowdrifts :)
Additionally Mother's Day in UK is coming. This year it takes place on 11 March. So if you live in UK and celebrate this day feel invited to visit my shop at Etsy - original jewellery beautifully packed in gift box will be a perfect gift. Latest designs below.
In case of any question don't hesitate to contact me. Any comments to any post on this blog are more than welcome :)






Jeśli doczytałeś / łaś aż dotąd to powiem, że ten post wyjątkowo napisał mój mąż :) Daj znać jeśli uważasz, że nie powinien nigdy więcej dotykać klawiatury :)
If you've reached this place I can tell that this post has been written by my husband :) Let me know if you thing he should never touch keyboard again :)

sobota, 17 lutego 2018

Od labradora do labradorytu / From a labrador to a labradorite

Uwielbiam kamyki, mam do nich wielką słabość. To dla mnie najlepszy prezent. Zwykle nie mam potrzeby kupowania, posiadania, gromadzenia (mąż mówi, że to moja wielka zaleta). Są jednak rzeczy, kórym nie mogę się oprzeć. Należą do nich kamienie. Uwielbiam oglądać minerały, kupować kamienie szlachetne i połszlachetne, przekładać, układać w pudełeczku, porządkować przegródki. Po prostu mieć. Czasem żal mi się rozstać, ale przecież ma cieszyć kogoś innego.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni - córeczka ma to samo. Siada na dywanie i pyta - czy mogę pobawić się kamykami? Wyciąga moje skarby i zgaduje nazwy, ogląda z prawdziwym zaciekawieniem, opowiada co jej przypomina ta barwa, wyobraźnia pracuje pełną parą...
-Córeczko, jaki kamień lubisz najbardziej?
-Labradora mamusiu:)

I love stones, I have a weak spot for them. It's the best gift for me. Usually I do not have a need to buy, have, own (my husband says this is my big advantage). But there are things I can't resist to buy - I mean stones. I love to watch minerals, to buy gems and semiprecious gems, to rearrange, to lay in a box, to tidy. Just to have. Sometimes it's a pity when they're sold but they're supposed to delight other person.
Apple does not fall far from the tree - my daughter shares the same approach. She sit on the floor and asks: Can I play with your stones? She pulls out my treasures and guesses names, sees with real curiosity, says what the colour remains her, imagination works full steam ahead.
- Sweetie, which gem do you like the most?
- Labrador mum :)


Zdjęcie z cyklu znajdź pięć różnic - labrador i labradoryt
Photo: find 5 differences: labrador and labradorite.




A u mnie z nowości - oprawiony spektrolit - kuzyn labradora)
And some news: framed spectrolite (labrodorite's cousin)



i trochę koloru
and some colour




sobota, 27 stycznia 2018

To już 5 lat / It's been 5 years already

Mija pięć lat mojej przygody z sutaszem. Oczywiście ciągłości nie było - miałam przerwę prawie dwuletnią, kiedy podjęłam pracę, mała poszła do przedszkola, ogarniałam życie:)
Jak się zaczęło? Zawsze uwielbiałam rękodzieło - potrafię zrobić czapkę na drutach, serwetkę na szydełku, umiem piec, gotować i jeszcze kilka rzeczy, które rzadko  wykorzystuję. Nie umiem szyć. Poza sotachem absolutnie nie potrafie, maszyna do szycia jest dla mnie prawie jak enigma. Dlaczego? Bo kiedy byłam dzieckiem igły do maszyny do szycia były na wagę złota. I w domu był absolutny zakaz dotykania tego urządzenia.  Wtedy - w czasie stanu wojennego w Polsce - tylko to mogłam ubrać, co babcia uszyła. W sklepach pustki, nikt nawet nie słyszał o second handach czy bazarach... Byłam więc ślepo posłuszna poleceniom - świętej maszyny nie tykałam. I się nie naumiałam:)

Kiedy przyszedł soutache? Kiedy siedziałam z malutką córeczkę w domu. Chciałam zrobić coś więcej i posłuchałam słów męża: "Przecież jesteś mega kreatywna, spróbuj!" :)
Nie zniechęcały mnie koślawki, krzywulce ani pokraczki - mąż motywował a ja się uczyłam. I tak się zaczęło:)

It's been five years since I started my adventure with soutache. I have had break - almost two years when I started working,  my daughter went to nursery, I was handling my life :)
How has it started? I have always liked handicraft - I can make a knitted hat, a crocheted serviette, I can bake, cook and also few other things I use quite seldom. I can't only sew. Except soutache I can't - sewing machine is like Enigma to me. Why? Because when I was a kid needles to sewing machine were a gold there. And there was absolute ban to even touch them. Then - during the martial law in Poland - I could wear only what my grandma had sewn. There were empty shelves at shops, nobody had heard even about second hand shops or markets. I had been obedient and never even touch the sewing machine. And that's why I have never learnt sewing :)
When did soutache come? When I was staying with my little daughter at home. I wanted to do something and I had listened to my husband: "You're so creative, you can do it!" :)
First crooked items had not dispirited me - my husband had motivated me and I had been learning. And that's how it started :)

Jedne z pierwszych prac - wspomnienia...
One of first items - memories...






I najnowsza seria kolczyków - Frosted.
And the latest series of earrings - Frosted.




sobota, 13 stycznia 2018

Postanowienia noworoczne / New Year's resolutions

Nowy Rok się zaczął. Moje postanowienia? Jak zwykle duuużo, mam nadzieję że starczy mi czasu i zapału.
Po pierwsze regularne ćwiczenia. Mel B-moc jest z nami:). Od września starałam się ćwiczyć są dość regularne, już widać efekty, co mnie jeszcze bardziej motywuje - zwiększam ilość i częstotliwość.
Po drugie - przeczytam 50 książek, bajki dla dzieci się nie liczą:). Cieszę się, że moje dziecko darzy taką samą miłością książki, jak rodzice. Najlepszy prezent - książka. Aktualnie rządzi Mikołajek i Dzieci z Bullerbyn. 
Będę regularnie odpisywać na maile, robić maseczki, skubać rzęsy, sprzątać szopę. No przynajmniej się postaram...
I znajdę cudne miejsce na wspaniałe wakacje. Jakieś podpowiedzi??

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w realizowaniu postanowień. 
A w Nowym Roku powstały:

New Year has come. My resolutions? As always - lot of them, I hope I will have enough time and ardour.
First of all - regular workouts Mel B - power with you :) Since September I've been doing this workout regularly and I've seen a result what motivates me even more - I've increased number and frequency.
Second: I will read 50 books, fairy tales not included :) I'm glad my daughter feels the same love about books like parents. The best gift - a book. Currently we've been reading Little Nicolas and The Six Bullerby Children.
I will respond e-mail frequently, make face masks, nibble eyelashes, clean the shed. OK - at least I will be trying...
And I will find beautiful place for fantastic holiday. Any hints?

Greetings and I wish you all a perseverance in keeping New Years's resolution.
And since New Year started following items have been made:








niedziela, 12 listopada 2017

50 odcieni szarości / 50 shades of grey

Zanim o szarościach przypominam o mojej promocji - Używając kuponu CHGIFT otrzymacie rabat 15% na zakupy powyżej 25GBP - kupon ważny do 19 listopada 2017. Wszystko jest pięknie zapakowane w ozdobne pudełko, do tego woreczek na biżuterię - nie ma lipy ;) Gotowy prezent - niebanalny i  piękny!

Before I start with grey let me remind about my sale - Using code CHGIFT you'll get 15% discount for purchase above 25GBP - coupon is valid until 19 November 2017. Every item is beautifully packed in fancy box with additionally organza bag - full service :) Well prepared gift - unusual and beautiful!


A teraz właściwa część :)
Bardzo lubię szary. Wcale nie uważam, że to kolor, który pozwala nie rzucać się w oczy, być niewidzialnym czy kolor dla ludzi o smutnym wnętrzu. Szary jest uniwersalny, elegancki i ma jeszcze jedną zaletę - łączy się z każym kolorem. Pięknie wygląda z turkusowym, żółtym, zielonym, czerwonym, białym, niebieskim, srebrnym, fioletowym.....Chyba właśnie szary to kolor z którym pracuję najczęściej. Bo jest piękny.

And now the right part :)
I like grey colour very much. I don't agree at all the this colour let you to be invisible or it's for people sad inside. Grey is universal, elegant and have one additional advantage - can be interlocked with every other colour. Looks beautifully with turquoise, yellow, green, red, white, blue, silver, purple... I think grey is the colour I work the most often. Because it's beautiful. 





I moje szarości:
And my grey stuff: 















niedziela, 5 listopada 2017

Christmas time, mistletoe and wine...

W sklepach zaczyna się szał świąteczny. Już widzę choinki, reniferki - a dopiero co zniknęły dynie. Oki, trzeba iść za ciosem - już sama zrobilam ciasto na  piernik, ponieważ dobry piernik musi odleżeć. Uwielbiam staropolski, aromatyczny, pachnący piernik - i milion maluszków pierniczków w święta. Nawet nie wiem, co lepsze - zapach czy smak. 
Samo ciasto musi poleżeć 4 tygodnie surowe, potem podobny czas dojrzewa po upieczeniu. 
Ja również otwieram sezon świąteczny. Zapraszam do kontaktu, pytań: 
- na blogu, 
Facebook
Instagram
Twitter
- e-mail emkajewellery@hotmail.com
Używając kuponu CHGIFT otrzymacie rabat 15% na zakupy powyżej 25GBP - kupon ważny od dziś do 19 listopada 2017. Wszystko jest pięknie zapakowane w ozdobne pudełko, do tego woreczek na biżuterię - nie ma lipy ;) Gotowy prezent - niebanalny i  piękny!

Christmas sale time has already started at shops. I've already seen Christmas tree, reindeer - even if pumpkins have just disappeared. 
I've been following it too - I have made a base for Gingerbread because good Gingerbread has to wait some time before it's made. I love traditional Polish aromatic Gingerbread - and million smaller ones. I don't even know what's better - taste or smell.
The raw base has to wait 4 weeks, the similar time it needs after it's baked. 
I'm opening Christmas season too. Feel free to contact me, ask questions:
- here on my blog,  
Instagram
Twitter,
- e-mail emkajewellery@hotmail.com. 
Using code CHGIFT you'll get 15% discount for all purchase above 25GBP - coupon is valid from now to 19 November 2017. Every item is beautifully packed in fancy box with additionally organza bag - full service :) Prepared gift - unusual and beautiful!




niedziela, 29 października 2017

Romans sztuki i mody / Art and fashion romance

Moja ostatnia miłość - torebki z serii Kolekcja Mistrzów Vuittona. Kolekcja została zaprojektowana przy współpracy z Jeff'em Koons. Na torebki przeniesione zostały wielkoformatowe obrazy mistrzów - Van Gogha, Gaugina, Moneta. Premiera odbyła się wiosną, ale poszczególne serie prezentowane będą cąły rok. Do tej pory Koons był artystą dość kontrowersyjnym (estetyka amerykańska...) jego najbardziej charakterystyczną rzeźbą był "Balonowy pies". 
Seria "Masters", którą stworzył, jest określana jako romans sztuki i mody. Do każdej torebki dołączony jest brelok - królik, który jest symbolem artysty. No cóż, pozostają w sferze marzeń.

P.S Mikołaju, bardzo proszę - Monet, ale Van Gogh'a też przygarnę :)


My latest love - purses from Vuitton's Masters Collection. It's been designed with Jeff Koons. Full format pictures have been moved onto purses - Van Gogh, Gaugin, Monet. Opening night was this spring but particular series will be presented during whole year. So far Koons has been quite controversial artist (according to American aesthetic...), his most characteristic sculpture has been "Baloon Dog".
"Master" series created by him is described as art and fashion romance. There is a pendant attached to every purse - a rabbit, artist's symbol. Well, I have something to dream about.

P.S. Dear Santa, please - Monet, but I will not complain if you bring Van Gogh :)







A u mnie z nowości:

And my latest designs: